Przejdź do sklepu
Logo

Dziewczyna z pociągu - Recenzja

Tate Taylor
Odradzane dla: Wielbicieli wirtualnego świata  
Data recenzji:
Dziewczyna z pociągu

Nie dajcie się zwieść pozorom...

Najszybciej sprzedający się debiut dla dorosłych w historii brytyjskiego rynku. Miliony egzemplarzy sprzedanych na całym świecie. Sam Stephen King nie mógł się oderwać od książki Pauli Hawkins dopóki nie skończył. Teraz wcale mu się nie dziwię, bo na książkę w końcu się nie skusiłam. Oto w kinach pojawiła się jedna z bardziej wyczekiwanych ekranizacji tego roku. Dziewczyna z pociągu.

Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem, zajmuje to samo miejsce, w tym samym wagonie. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się w jednym miejscu, skąd ma doskonały widok na szereg domów. Domów, w których mieszkają ludzie prowadzący, jak wydaje się Rachel, doskonałe życie, które sama mogłaby wieść. W przeszłości los jednak zadecydował za nią. Teraz zatracając się w alkohol obsesyjnie obserwuje innych. Któregoś razu dostrzega coś, co może zburzyć idealną historię, jaką im dopisała... Wkrótce ma szansę stać się częścią życia tych ludzi, których do niedawna widziała jedynie z okna pociągu. Tylko czy prawda rzeczywiście jest taką, jak jej się wydaje? Gdyby tylko pamiętała...

Obraz wyreżyserował Tate Taylor i zrobił to znakomicie fundując widzom mocny, trzymający w napięciu thriller, pełen nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Ci, którzy nie czytali książki z pewnością do samego końca nie domyślą się finału. Nie muszą się też obawiać, że coś przeoczą - reżyser pozwala uważnie prześledzić całą historię. Z resztą to nie pierwszy raz kiedy Taylor pomyślnie bierze się za adaptację powieści. Warto przypomnieć Służące Kathryn Stockett, które przeniósł na ekran w 2011 roku. 

Kreacja aktorów w Dziewyczynie z pociągu również zasługuje na uznanie. Pierwsze skrzypce wybitnie gra Emily Blunt, budząc w widzach naprawdę skrajne emocje. Oscar dla tej pani za tę rolę wcale nie zdziwi. Na ekranie towarzyszą jej Haley Bennett, Rebecca Ferguson, Justin Theroux, Luke Evans, Edgar Ramirez, Laura Prepon i Allison Janney. Zacna obsada i każdy gra dokładnie tyle, ile powinien. Nic mniej, niż więcej.

Ogólne oceny produkcji są mieszane. Z resztą podobnie jak samej książki. Nie mniej jednak nie zwracajcie na nie uwagi, a wybierzcie się do kina, bo być może Was to dzieło zachwyci. Thriller sam w sobie jest naprawdę dobry i nie pożałujecie seansu. Ja z pewnością sięgnę po książkę, mimo że znam już finał.


Alex
 

Zobacz

PRZEJŚCIE DO SKLEPU
© Portal o kulturze RZECZGUSTU
W związku z nowelizacją Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zamknij