Przejdź do sklepu
Logo

Słaba płeć? - Recenzja

Krzysztof Lang
Odradzane dla: Zwolenników mocnego kina  
Data recenzji:
Słaba płeć?

Jak być kobietą z korporacji...

Polskie komedie romantyczne to dla niektórych temat tabu, okazja do śmiechu lub do rozpaczy. Przed seansem Słaba płeć? zadałam sobie pytanie, czy nowy film w reżyserii Krzysztofa Langa, to kolejna porażka? Okazało się, że nie!

Zacznijmy jednak od początku. Praca w korporacji kiedyś budziła zachwyt i podziw. Teraz raczej wywołuje pobłażliwy uśmiech. Większość z ludzi sukcesu, z pozoru prowadzące idealne życie, tak naprawdę ma takie same problemy jak zwykli śmiertelnicy. Wśród nich jest Zosia, szczęśliwa właścicielka kawalerki, z kredytem zaciągniętym na następne 30 lat. Zofia jest wykształcona, inteligentna, spostrzegawcza a co ważne z męskiego punktu widzenia, atrakcyjna. Pracuje ciężko, wierząc, że dzięki temu spełni swoje marzenia. Ale jedyne, co otrzymuje w podziękowaniu za swoje zaangażowanie w korporację, to utrata pracy i reputacji. Jest źle? A będzie jeszcze gorzej.

Oprócz utraty stałego dochodu, Zosia traci przyjaciół. Tych, którzy byli blisko tylko, gdy czegoś od niej potrzebowali i tych prawdziwych, których nie da się zastąpić, ani wymienić. Scena czuwania przy jednym z nich, to chyba jedyny wzruszający moment w filmie. Pojawia się też problem relacji z matką. Dumna pani doktor uchodzi za gwiazdę na prowincji jako ta, której córka robi karierę w stolicy. A jednak, gdy okazuje się, że rzeczywistość nie jest taka kolorowa, kobieta czuje się oszukana i zawiedziona, zapominając, że to prawdziwe szczęście jej dziecka powinno być dla niej najważniejsze.

Olga Bołądż wcielając się w główną bohaterkę, miała za zadanie udźwignąć cały film. Pociągnąć za sobą tłumy, które oglądając produkcję będą widziały w nim swoją rzeczywistość. Wielozadaniowa aktora, próbowała podołać, aczkolwiek patrząc na oceny produkcji i komentarze widzów, trudno uznać, że się udało. Oprócz niej warto wyróżnić także Marietę Żukowską. Zgrany team, ich wspólne sceny, wyszły dobrze, niepretensjonalnie.

Film został oparty na książce Katarzyny Grygi, Suka. Jednak w porównaniu do książki, nie zapada szczególnie w pamięć. Nie wyróżnia się ani żartem, ani muzyką, ani scenerią czy fabułą. Tak dużo nie, a jednak uważam, że warto poświęcić na niego swój czas. Poświęcić jeden wieczór na historię Zosi, która ostatecznie ma szczęśliwy finał. Taki jak na komedię romantyczną przystało.

Słaba płeć? od dzisiaj dostępna na DVD w dystrybucji Monolith Films.

Zobacz

PRZEJŚCIE DO SKLEPU
© Portal o kulturze RZECZGUSTU
W związku z nowelizacją Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zamknij