Przejdź do sklepu
Logo

Sezon burz - Recenzja

Andrzej Sapkowski
Odradzane dla: Wielbicielek Harlequina   Miłośników lekkiej literatury  
Data recenzji:
Sezon burz

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje!

Szanowni,
Przeczytałem najnowszego Wiedźmina. Moja koleżanka Wanda, koleżanka która dużo czyta, a ponadto lubi tego typu literaturę, wybrzydzała na tę książkę.

Ja nie wybrzydzam. Mam wszystkie książki A. Sapkowskiego, wszystkie przeczytałem i Wiedźminy lubię w przeciwieństwie do pozostałych, które uważam za nudne. To cale Narrenturm - moim zdaniem ziewanina...  Maladie - pomyłka.

A Sezon burz to powrót do opowieści radosnych z początku serii, czyli z książek Miecza przeznaczenia (1992) i Ostatnie życzenie (1993).

Dwadzieścia lat minęło, a jakby wcale nie minęło. I miło mi minął czas tej lektury.

(Osoby zaniepokojone, że książki o wiedźminie mogą zawierać treści groźne, demoniczne i ciemne informuję niniejszym, że Sapkowski pisze przygodowo i jest to coś w rodzaju bajdy sowizdrzalskiej w dekoracjach pożyczonych ze średniowiecza. Oczywiście nie jestem fachowcem, ale w mojej opinii jest to książka bezpieczna w równym stopniu co Królewna Śnieżka, gdzie przecież też występuje zła czarownica.)


Czytajcie...
Czytajcie zamiast gadać, paplać, zamiast słuchać gadania i paplaniny świata - czytajcie!
Czytajcie a będziecie.
Czytajcie w pracy, w pociągu, w klozecie.
Czytajcie i piszcie jeśli coś wartego czytania znajdziecie.

 

WC

PRZEJŚCIE DO SKLEPU
© Portal o kulturze RZECZGUSTU
W związku z nowelizacją Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zamknij