Przejdź do sklepu
Logo

Wino z Malwiną - Recenzja

Magdalena Kordel
Odradzane dla: Fanów science-fiction  
Data recenzji:
Wino z Malwiną

Przepiękna całość

Raz do roku każdy z nas ma taki dzień, że chce być z rodziną. Chce go spędzić z uśmiechem na twarzy, w miłym gronie. Mało kiedy zdarza się, że spędzamy ten dzień sami. Tak chodzi właśnie o urodziny. W tym dniu postanowiłam napić się wina z Malwiną. Dalsze losy Majki, jej rodziny i przyjaciół z uroczego miasteczka w Sudetach bawią i uświadamiają, że nie wszystko czego się spodziewasz i co sobie zaplanujesz jest zrealizowane oraz na pewno się wydarzy. Mimo, że w urodziny każdy składa nam życzenia „spełnienia marzeń” to nie zawsze tak jest. Majka wie o tym chyba najlepiej. W Uroczysku bowiem, sezon na cuda chyba już się zakończył.

W malowniczym pojawia się Niemka, która wywołuje burze w miasteczku i życiu Majki. Majka bowiem prowadzi pensjonat, jest przykładną matką, dobrą przyjaciółką i znakomitym pedagogiem, niestety spokojne życie nie jest jej pisane. Co prawda goście dopisują, przyjaciele i domownicy mają się świetnie, ale niespodziewanie w Malowniczym pojawia się osoba, która wywołuje burze, spokój miasteczka zostaje zachwiany i wszyscy nastawiają się na walkę z nieznajomym i pewnie nieobliczalnym wrogiem.

Trzecie spotkanie z Magdaleną Kordel to już czysta przyjemność. Książka przeczytana błyskawicznie – dwa wieczory, odrobina wina i trochę słodyczy. Coś dla duszy i ciała zebrane w jednym miejscu. Wciągająca, świetnie napisana, a przede wszystkim bawi czytelnika. Szczególnie fragment, w którym ksiądz proboszcz spotyka się w nocy z jednym z mieszkańców Malowniczego, który jest prześladowany przez opętaną żonę i córkę. Po tym fragmencie 10 minut śmiałam się do łez. Ale zaraz zaraz – pewnie się zastanawiacie jak to jest. Wino z Malwiną, a ja tu o Majce piszę? No więc Malwina to nasza tajemnicza Niemka. Wraca do Polski z rodzinną misją. Misją, w której pnącza winorośli będą odgrywały znaczenie nie tylko wizualne, a rubinowy płyn odegra ważniejszą funkcję.

Magdalena Kordel wprowadziła w tej części nowych bohaterów, którzy mieszają i napędzają akcję, ale też drażnią nasz humor. Powodują uśmiech na twarzy oraz zaciśniętą pięść. Złość, radość, gniew, zachwyt, a to tylko kilka uczyć jakie towarzysza nam przy poznawaniu szalonej polonistki, która ma zastąpić Majkę. Również tajemniczy Pan Bronek, który ma być schorowanym staruszkiem okazuje się przystojniakiem, który skrada serce jednej z naszych bohaterek. Do tego dochodzi jeszcze Hans, który opowiada pewną historię, a wątek powiązany w tym właśnie wydarzeniem jest znakomity. Taka narracja, wciągająca historia może być opowiadaniem na dobranoc. Oczywiście bohaterowie to nie wszystko, autorka znakomicie bawi się też ich losami. Zabiera nas w różne życiowe opowiastki i perypetie. Story, sprzeczki, awantury i przyjaźń, a nawet przeplatająca się miłość sprawiają, że lektura staje się lekiem na smutek, czy wszechobecną nudę.

Lekki, błyskotliwy język towarzyszy nam przez całą książkę. Możesz żyć życiem Majki, jej rodziny i przyjaciół. Czytając książkę Wino z Malwiną chce się mieszkać w Uroczysku, mieć takich przyjaciół, taką wredną dyrektorkę, tylu życzliwych ludzi w otoczeniu. Myślę że Majka ze swoją passą przyciągania ciekawych gości i nieodłącznych kłopotów oraz genialnych pomysłów na wyjście z każdej sytuacji byłaby idealną siostrą albo przyjaciółką każdego czytelnika.

Zakończenie bardzo niespodziewane wręcz powiedziałabym diametralnie różne od tego czego się można było spodziewać. Czekam z niecierpliwością na kolejną część z życia Majki. Bo będzie prawda?

Miesiąc temu pisałam recenzję książki Okno z widokiem. Dlatego o tym wspominam? Bo w Uroczysku pojawiają się bohaterowie tejże książki. Wino z Malwiną to takie okno z widokiem, które niby nie jest jednym domem, ale pokazuje więcej. Przechodzące się wątki, bohaterowie, którzy się pojawiają, sprawy które są opisane, to nie tylko los jednej osoby, to losy wielu ludzi. Magdalena Kordel znakomicie pokazuje w swoich książkach, że jej bohaterowie tak jak my żyją w świecie, w którym nie ma jednego bohatera. Nie ma jednego wątku, jednej sprawy. Losy mieszkańców Uroczyska są połączone i przeplatają się łącząc różne historie i kilka książek w przepiękną całość.

Barbara Jabłońska-Cymara

PRZEJŚCIE DO SKLEPU
© Portal o kulturze RZECZGUSTU
W związku z nowelizacją Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zamknij